W tym wpisie poruszam kwestię, która dość często zaskakuje ludzi, a dla statystyków jest oczywista. Chodzi o sposób nagrywania wideo przez statystyków zza linii końcowej boiska.

Dlaczego mecze nagrywane są zza linii końcowej?

Jeśli Wy jako kibice siatkówki oglądacie mecze, to głównie Wasza perspektywa jest uzależniona od operatorów tv i najczęściej używana strona do podglądu całego boiska to kamera umiejscowiona z boku boiska. W ten sposób widać całe boisko i obie strony po równo są rozdzielone. Jednocześnie łatwo kierować kamerę na fragmenty boiska, gdzie aktualnie znajduje się piłka. Tak zazwyczaj wygląda obraz z kamery telewizyjnej:

zza linii końcowej
Mecz pucharu świata Włochy – Brazylia. Zazwyczaj oglądam na ipla.tv

 

Jeśli oglądacie mecze na żywo w halach, perspektywa jest zależna od wybranych przez Was miejsc, jednak najwięcej znajduje się również z boku boiska.

Zapewne od czasu do czasu trafiacie w Internecie na krótkie klipy z ciekawymi akcjami, które pochodzą z kamer statystyków. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego jedyna kamera jakiej używają drużyny ustawiona jest za końcową (a nie boczną) linią boiska?

Kamery

Zacznę od tego, że kamery, których używamy nie są tak dobrej jakości jak te, których używają operatorzy telewizyjni. Właśnie sprawdziłem, że przedział cenowy nowych kamer, które widziałem w rękach statystyków waha się między 800, a 3000 złotych, podczas gdy kamery telewizyjne to wartości rzędu dziesiątek lub setek tysięcy złotych.

Każdy statystyk na hali nagrywa z podobnego miejsca, dzięki czemu perspektywa jest powtarzalna i możemy porównywać efekty różnych elementów. Poniżej widok z dwóch różnych hal. Podobnie?

zza linii końcowej
Asseco Resovia Rzeszów – Jastrzębski Węgiel. Z kamery statystyków Rzeszowa.

 

zza lini boiska
Bełchatów – Zawiercie. Z kamery statystyka Bełchatowa.

 

Dlaczego zza linii końcowej?

Przechodząc do powodu, dla którego mecze nagrywane są zza linii końcowej, to jest ich kilka. W każdym z nich jednak chodzi o lepszą widoczność. Dzięki takiemu umiejscowieniu kamery mamy bardzo dobre skupienie na tę bliższą stronę boiska, jednak nieco mniej widzimy drugą połówkę. Mimo to możemy bardzo dobrze analizować kierunki ataków oraz zagrywek, które dzięki podobnym ustawieniom na różnych halach są łatwe do oceny.

Jednak w mojej ocenie najważniejszym powodem jest ocena tego, co dzieje się z piłką po wystawie rozgrywającego. Jesteśmy w stanie zobaczyć, czy ta piłka “dolatuje” do antenki, czy spada wcześniej. Jest to najczęstszy mankament rozgrywających. Niestety takie ustawienie nie pozwala nam w pełni ocenić drugiego mankamentu: czy piłka ma optymalną odległość od siatki w momencie ataku. Gdy piłka jest zbyt blisko lub zbyt daleko od siatki, atakujący nie może rozwinąć swojego pełnego wachlarza zagrań.

Wracając do szerokości piłki. Bardzo często zdarza się, że gdy piłka jest zbyt wąsko wystawiona (nie dolatuje do antenki), atak wykonywany jest do ciasnego skosu. Jeżeli z takiej piłki atakuje do prostej, to ze znacznie mniejszą siłą. Jest to niezmiernie istotna informacja dla naszych blokujących i broniących. Dzięki temu wiedzą jak się zachować w danej sytuacji.

Ponad to, na co niewiele osób zwraca uwagę – kamera z tyłu pozwala lepiej obserwować niewerbalną komunikację w drużynie. Nie mam tutaj na myśli mimiki twarzy. Chodzi mi o dwa rodzaje znaków. Pierwszy z nich to te, które pokazują blokujący – obrońcom. Te znaki informują obrońców, którą strefę mają zamiar zablokować. Drugi rodzaj znaków to te, które pokazują rozgrywający i informują drużynę – głównie środkowych, jaką kombinację mają zamiar z nimi zagrać.

 

Pytania?

Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że po tym temacie pojawi się kilka pytań i będę musiał doprecyzować temat. Jeśli Ty masz jakieś pytanie: daj znać w komentarzu. Jeśli ponadto przychodzi Ci do głowy jakiś temat na kolejny wpis, poinformuj mnie o tym, używając poniższego formularza.

Miłego dnia!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Name *