Ostatnio na portalach społecznościowych zrobiło się głośno w sprawie nowego programu jaki miałby wejść na salony Plusligi, LSK oraz niższych lig naszej rodzimej siatkówki. Wczoraj pojawił się artykuł na portalu siatka.org popełniony przez Bartosza Wencława. W niniejszym wpisie chciałbym się do niego odnieść, ponieważ w mojej opinii zawiera on kilka niezweryfikowanych i niedoprecyzowanych informacji, które mogą wprowadzać czytelników w błąd.

 

Artykuł do którego się odniosę “W LIGACH PLS NOWY PROGRAM STATYSTYCZNY W MIEJSCE DATA VOLLEY” znajduje się pod adresem: https://siatka.org/pokaz/ligach-pls-nowy-program-statystyczny-miejsce-data-volley/. Zanim przystąpisz do mojej lektury myślę, że warto zgłębić najpierw temat do którego się odnoszę.

 

Polska Liga Siatkówki zadecydowała, że kluby grające w PlusLidze, Lidze Siatkówki Kobiet i I lidze mężczyzn od przyszłego sezonu będą używać innego programu statystycznego niż Data Volley.

Z moich prywatnych rozmów wynika, że ŻADNA umowa z twórcami omawianego programu nie została podpisana. Prawdopodobnie zostanie dyskutowana na najbliższym spotkaniu prezesów klubów (10 czerwca).

 

To Volley Station, który w minionym sezonie przechodził fazę testów w I lidze mężczyzn.

Według moich źródeł w I lidze mężczyzn programu tego używano jedynie w dwóch klubach. Jeden ze statystyków 1 ligi napisał o nim: “Wiem że Data też ma swoje minusy, ale z moich informacji wynika, że polski program nie posiadał funkcji streamingu, udostępniania na ławkę statystyk, komunikatora który jest w Dacie (wiem że mało kto go używa) i nie wiem czy posiada funkcje tworzenia arkuszy. Do tego był testowany w 1 lidze… przez 2 statystyków, bo reszta miała Date. Z tego co wiem na początku były problemy z tym programem i nie funkcjonował on bezbłędnie na poziomie 1 ligi.” Zapewne niewiele Wam mówią te funkcje, natomiast dla nas są one kluczowymi i stąd bierze się nasze zaniepokojenie, że poziom naszej pracy może zostać obniżony.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że jest to produkt polski. Do tej pory do bazy danych meczów z polskich lig mieli twórcy programu, czyli… Włosi. Teraz wszystko zostanie w kraju do dyspozycji trenerów polskich drużyn.

Faktem jest, że do dzielenia się między sobą meczów używamy programu VideoSharing. Co do zasady jest to serwe zarządzany przez producenta DatyVolley4 czyli firmę DataProject. Skoro wszystkie nasze wideo oraz pliki z kodami były umieszczane na ich serwerach, to były do ich dyspozycji. Jednak uściślę, o co może chodzić źródłom informacji, z którymi autor rozmawiał. Otóż wielu trenerów (głównie starszej generacji) uważa, że należy skrzętnie chować swoje mecze przed przeciwnikami. W swojej karierze miałem styczność z wieloma klubami, statystykami oraz trenerami, którzy nie chcieli się podzielić meczami. Uważali, że w ten sposób utrzymają coś w tajemnicy. Oczywiście tak się nigdy nie wydarzyło. Oni te mecze z kimś grali i w takiej sytuacji ich przeciwnicy dostarczyli mi mecze, ale dochodziło już do sytuacji, że oni nie mieli moich meczów. Czyli stratną stroną jest jednak ten, który nie udostępnia swojej pracy.

W nowoczesnej siatkówce jest taka niepisana zasada: “żeby coś dostać, trzeba coś dać”. Dzięki temu, że ja udostępniam swoje mecze, mam dostęp między innymi do lig: rosyjskiej, włoskiej, niemieckiej, francuskiej, brazylijskiej… i wielu innych. W mojej ocenie wspomniany argument jest dość mocno odrealniony i nie ma sensu, bo wymiany plików nikt nie powstrzyma.

 

Problemem przy programie Data Volley może być również fakt, że… został on sprzedany przez Włochów i ma nowych właścicieli – jak udało nam się dowiedzieć z Wielkiej Brytanii. Pod znakiem zapytania stanął rozwój programu w przyszłości, nie wiadomo, co nowi właściciele zamierzają z nim zrobić i w którą stronę zmierza Data Volley.

Jakiś czas temu DataProject (twórca m.in.) Data Volley 4 została przejęta przez Genius Sports. Jest to olbrzymia firma, operująca w skali światowej, która tworzy programy dla różnych dyscyplin sportu. Prawdą jest, że przez to przejęcie proces decyzyjny ogromnie się wydłużył i potwierdzają to również osoby z wewnątrz tej firmy.

 

Ogromne kontrowersje wzbudza również sposób wprowadzenia tej zmiany, która nie była konsultowana ze wszystkimi klubami ligi. O wprowadzeniu nowego programu nie dowiedzieli się prezesi klubów, a najpierw poinformowano… statystyków. Kluby nie miały okazji do zaopiniowania pomysłów, przedstawienia swoich obaw i pomysłów, zostały postawione przed faktem dokonanym. W dodatku program wprowadzany jest w aurze tajemnicy, a PLS odmawia komentarza, to tylko potęguje falę domysłów i nieporozumień. Nie tak to powinno wyglądać…

Moim zdaniem pan Bartosz nie do końca rozumie, że liga właśnie decyduje o programie do pracy dla statystyków, a nie dla klubów. Najgorszym faktem dla nas jest to, że liga się z nami (statystykami) nie kontaktowała wcześniej, aby poznać nasze opinie i wątpliwości. Rozmawiałem ze statystykami Plusligi i tylko jeden z nas to testował, a dwóch pozostałych jedynie przez 1-2 tygodnie na początku sezonu 2018/2019. Dziwię się również, że autor tegoż artykułu postąpił w jednakowy sposób: poprosił o opinię włodarzy naszej ligi, zapominając o samych zainteresowanych – statystykach.

 

Co najważniejsze?

W żaden sposób nie będę oceniał programu, którego pełnej wersji jeszcze nie widziałem. Dostałem zapewnienie, że statystycy dostaną je najpóźniej do środy i wtedy zajmiemy się testowaniem. Nadmienię jedynie, że na podstawie wersji dostępnej na stronie internetowej, odbiega ona w bardzo dużym stopniu od tego czego na co dzień używamy.

Byłoby świetnie gdybyśmy pracowali na polskim programie. Zależy nam, aby w pierwszej kolejności nasze środowisko pracy było możliwie najlepsze i żebyśmy mieli czas na testy oraz uczenie się nowego programu.

Dodam jeszcze, że dostaliśmy informację, że musimy do 10 czerwca zwrócić lidze posiadane klucze i nie wiemy co dalej. Odbiera to nam jednocześnie możliwości analizowania siatkarzy. Mało kto o tym wie, ale my statystycy, analizujemy swoich graczy również w okresie między sezonami.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Name *