Tematem dzisiejszego wpisu będzie efektywność. Czym jest i dlaczego jest tak ważna? Efektywność to termin, którego ostatnio coraz częściej używam i od kilku lat uważam, że w siatkówce jest znacznie ważniejsza od często używanej skuteczności. Oba wyrażenia mogą odzwierciedlać każdy element siatkarski. Kiedyś jeden z trenerów Plusligi na pytanie swojego gracza “co to jest ta “eficzenza?” odpowiedział: “”Eficzenza” jest wtedy ,ze jak przypierdolisz tak że nie ma co zbierać.” Otóż nie, to nie wtedy…

Jakie są więc różnice między tymi dwiema wartościami?

Definicja zaczerpnięta ze słownika mówi o tym, że skuteczność to działanie przynoszące pożądanych efekt. Tym samym skuteczność w siatkówce to ilość skutecznych działań podzielona przez ilość wszystkich wykonań. Na przykład: gracz X zdobył w ataku 40 punktów, a podjął 100 prób. W takim razie jego skuteczność wyniesie 40%, ponieważ  (40/100 * 100%). Jest to więc wartość, która mówi nam o wszystkich dobrych zagraniach w stosunku do wszystkich zagrań w danym elemencie.

Efektywność poza pozytywnymi efektami bierze również pod uwagę te negatywne. I tak na przykład w ataku zawodnik X na 100 ataków zdobył 40 punktów, jednak został 10 razy zablokowany i popełnił 10 błędów. Od pozytywnych zagrań odejmujemy negatywne i dopiero tę liczbę dzielimy przez całkowitą ilość zagrań: (40-10-10)/100 *100%= 20%.

Efektywność w mojej ocenie jest znacznie przydatniejszym wskaźnikiem, ponieważ daje nam wiedzę o realnej przydatności gracza dla drużyny. Istnieją zawodnicy, którzy osiągają bardzo wysoką skuteczność ataku, jednak popełniają mnóstwo błędów, przez co ich skuteczność jest względnie niska. Jako przykład podam Michała Filipa grającego w Bydgoszczy i Milana Katiča z Bełchatowa. Analizując wszystkie ataki piłek wysokich, ten pierwszy osiągnął 46% skuteczności i 18% efektywności. Drugi zaś kolejno 45% i 34%. Co za tym idzie? Na 100 ataków Milan Katič przynosi swojej drużynie 16 punktów więcej. Dlatego właśnie moim zdaniem lepiej stosować efektywność.

Co jest pozytywnym zagraniem, a co negatywnym?

Wciąż pozostaje jednak pytanie kluczowe, czyli co można uznać za pozytywne zagranie, a co za negatywne. Właściwie w każdym w każdym elemencie jest inaczej. Ponadto trenerzy i statystycy nie są jednomyślni w tej kwestii. Dlatego poniżej przedstawię wzorce, które sam uważam za słuszne i jednocześnie używane są przez większość środowiska siatkarskiego.

Zagrywka

Pozytywne elementy to dla mnie te, które szkodzą przeciwnikowi. Będzie to więc as serwisowy oraz zagrywka, którą przeciwnik przyjmuje na stronę zagrywającego. Zaliczę tutaj także przyjęcie negatywne, po którym przeciwnik musi atakować piłkę wysoką. Negatywna zagrywka, to tylko ta błędna czyli w siatkę lub aut.

Efektywność zagrywki

 

Analizując Plusligę sezonu 2019/2020 najlepszy gracz na tej pozycji, Nicolas Szerszeń osiągnął efektywność 26%, a średni rezultat wszystkich graczy to 9%.

Przyjęcie

Przyjęcie powiązane jest z zagrywką, jednak jego efektywność oblicza się je w nieco inny sposób. O samej ocenie przyjęcia pisałem w tym wpisie. Do obliczania efektywności jako pozytywne efekty zaliczamy przyjęcie perfekcyjne i pozytywne. Do negatywnych bierzemy zaś bezpośrednie błędy oraz przyjęcia na stronę przeciwnika.

Poniższy wykres przedstawia efektywności najlepszego gracza oraz całej ligi z podziałem na wszystkie przyjęcia, przyjęcia zagrywki floata oraz wyskoku. Dla porównania dodałem także wartość skuteczności, czyli sumę dobrego i bardzo dobrego przyjęcia.

Atak

W ataku sytuacja również jest inna. Różnicę między efektywnością, a skutecznością napisałem już we wstępie tego wpisu. Efektywność ataku oblicza się biorąc pod uwagę wyłącznie ataki zakończone punktem. Jako pozytywne te punktowane dla strony atakującego (w nomenklaturze statystyków mówi się o nich perfekcyjne), a jako negatywne błędy oraz zablokowane ataki.

Poniżej umieściłem wykres pokazujący podział na trzy rodzaje ataków: piłki atakowane przez środkowych, ataki piłek wysokie oraz szybkie ataki ze skrzydła. Na wykresie znajduje się średnia wartość całej ligi oraz najlepszy gracz w każdej  dziedzinie.

Blok

Odnoszę wrażenie, że moja ocena efektywności bloku jest nieco inna niż wielu statystyków. Jako pozytywne aspekty biorę pod uwagę bloki punktowe oraz te, po których można było wyprowadzić kontratak. Jako negatywne wszelkie bezpośrednie błędy bloku, czyli głównie błędy dotknięcia siatki, jak również sytuacje, gdy atakujący obił blok i piłka wyszła w aut (tzw. blok-out).

Na powyższym wykresie mamy ciekawą sytuację. Średnia efektywność wszystkich graczy Plusligi wyniosła -4%, co oznacza, że częściej popełnili negatywne zagrania niż pozytywne. Jest to dość zaskakujące ale i oczywiste, ponieważ atak jest najważniejszym elementem w dzisiejszej siatkówce. Właśnie atakiem zdobywa się najwięcej punktów i najtrudniej zatrzymać przeciwnika w tym elemencie.

Obrona

Obrona jest elementem najtrudniejszym do analizowania, ponieważ ma tu znaczenie wiele małych czynników, jak siła ataku, ustawienie gracza czy ustawienie pozostałych graczy. Prawda jest taka, że 3 graczy linii obrony nie jest w stanie odeprzeć atak przeciwnika w całe boisko. Dlatego właśnie blok ma za zadanie “zamknąć” dostęp do części boiska, a obrona musi próbować bronić to, co pozostaje otwarte. Pozytywne wartości do obliczenia efektywności obrony to według mnie wszystkie, po których można było wyprowadzić atak, zaś negatywne wszystkie te, które kończyły się punktem atakującego.

Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi dowiedzieliście się czegoś nowego o siatkówce. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że zaprezentowane “wzory” do obliczenia efektywności są stosowane przeze mnie i istnieje duża grupa środowiska siatkarskiego, która ma nieco inne poglądy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Name *