Pod jednym z ostatnich wpisów pojawiła się sugestia Mateusza, który napisał, że mógłbym się zająć tematem “analiza gry rozgrywających”. Nieco więcej o tym napisałem już w swoim e-booku “Wszystko, co musisz wiedzieć o siatkówce”, a gruntownie poruszam go podczas indywidualnych szkoleń skierowanych do osób chcących zostać statystykami. Analiza gry rozgrywających to temat tak szeroki, że zabrakłoby nam dnia, żeby o wszystkim opowiedzieć. Każdy statystyk i każdy trener ma nieco odmienne zdanie na ten temat i to jest dobre pole do dyskusji.

Na czym bazujemy?

Generując analizy i “pracując” nad rywalem, zawsze bazujemy na ostatnich meczach. Ich ilość jest zmienna, choć najczęściej oscylujemy w okolicy ostatnich siedmiu spotkań. Znaczenie ma także długość tych meczów, bo wiadomo, że siedem meczów trzysetowych da nam mniej danych niż tyle samo tie-breaków. Istotne są też wyniki w poszczególnych setach, bo taki kończący się wynikiem na przykład 25-12 nie będzie dla nas żadną wartością. Druga ważna kwestia – przeciwko komu były te mecze? Jeśli jesteśmy drużyną z początku tabeli, to mniej istotne będą dla nas mecze rywala z dołem tabeli, a bardziej z drużynami w naszych okolicach. Sytuacja zmienia się o 180 stopni, gdy jesteśmy jedną z tych ostatnich drużyn.

Ponadto, istotne jest taże, kto grał na boisku w ostatnich meczach i kogo spodziewamy się przeciwko nam. Jeśli podstawowy rozgrywający przez kilka ostatnich tygodni był kontuzjowany, a teraz ogłoszono, że wraca do gry, to może warto sięgnąć po starsze mecze z jego udziałem. Tak samo bywa z kontuzjami i powrotami graczy na innych pozycjach. Tutaj znaczenie ma także jak wygląda pierwsza szóstka, ale o tym później.

Główny aspekt – jakość przyjęcia

Zaskoczeniem dla wielu osób oglądających mecze siatkarskie z trybun lub w telewizji może być to, że analizując grę rozgrywających bierzemy pod uwagę głównie przyjęcie dobre i bardzo dobre (o ocenie przyjęcia pisałem tutaj). Przy najlepszych rozgrywających zwracamy także uwagę na to co robią po przyjęciu na trzeci metr od siatki (R!). Jeśli analizujemy dystrybucję rozgrywających, to tylko takie przyjęcia nas interesują. Po nich można grać środkiem w jakimkolwiek procencie, na który warto zwrócić uwagę. Jeśli ktoś raz na sto rozegra do środkowego bardzo spektakularną piłkę z 4-5 metra, to… brawo on. Nas to nie interesuje.

Rozgrywający

Teraz coś, o czym już wspomniałem na wstępie. Ogromne znaczenie ma to, kto znajduje się na boisku. Przede wszystkim nigdy nie należy wrzucać do jednego worka obu rozgrywających. Poniżej porównanie dystrybucji rozgrywających Resovii z tego sezonu. Wszystko po dobrym przyjęciu. Fabian rozgrywa 30% piłek na lewe skrzydło, podczas gdy Paweł aż 47%. Ze środkowymi jest inaczej: Fabian gra do nich 29% piłek, a Paweł tylko 12%. Z prawym skrzydłem sytuacja również się zmienia. Dla Fabiana nie ma znaczenia pierwsza – druga linia i w oba miejsca ma po 15%. Paweł Woicki preferuje jednak rozegranie na pierwszą linię. W tym ostatnim przypadku może to mieć oczywiście związek z podwójnymi zmianami na które wchodzi, ale na potrzeby tego wpisu możemy pominąć ten wątek.

Analiza gry rozgrywających – ustawienia i ich kombinacje

Przechodząc już stricte do analizy gry rozgrywających, to najczęściej zaczynamy od analizy tego, co robią w poszczególnych ustawieniach i ich kombinacjach ze względu na różne specyficzne zależności. O tym już bardzo dogłębnie pisałem w swoim e-booku, więc tutaj nie będę podwajał treści. Zaznaczę tylko, że przy bardzo schematycznych rozgrywających możemy na tym poprzestać. Takim graczem w ostatnich latach był Kampa, co jednak nie umniejsza jego fantastycznej precyzji. Może się zdarzyć tak, że jakiś rozgrywający gra tak prosto, że możemy na tym poprzestać. Przykładem takiego rozgrywającego jest przedstawiony poniżej Todorovič. Mierzyliśmy się z nim niecałe dwa lata temu w starciu Resovii przeciwko serbskiej Vojvodinie Novi Sad w ramach CEV Cup.

 

Wycinek analizy rozgrywającego przygotowanego dla graczy.

 

W tej taktyce mamy trzy-cztery informacje:

  • po dobrym przyjęciu gra niemalże 3/4 piłek na lewe skrzydło i środek siatki,
  • po przyjęciu na trzeci metr, aż 68% piłek skierowanych jest na lewe skrzydło,
  • w kombinacji trzech ustawień (4,3,2) przy tzw. bazie 7 ponownie środek-lewy, a przy bazie 1 wybiera skrzydła.

I to by było na tyle. Te trzy informacje zabezpieczają nam większość sytuacji w fazie przyjęcia.

Skąd było przyjęcie

Kolejna analizowana rzecz, to strefa, z której było dobre przyjęcie. Największy problem dla rozgrywających sprawiają piłki nadlatujące z pierwszej strefy, ponieważ w standardowym ustawieniu piłka nadlatuje zza ich pleców. Nie mogą wtedy dostrzec jak ustawia się blok po drugiej stronie siatki. Jest to również niekomfortowe ze względu na fizykę. Jedną z podstawowych analiz jest dystrybucja rozgrywających po przyjęciu ze strefy pierwszej, szóstej i piątej, ale także po tzw. skrótach. Na poniższej grafice widzimy, że gdy Jastrzębie (można poznać po koszulkach) przyjmowało w pierwszej strefie, to Kampa rozgrywał 50% piłek do swojego prawoskrzydłowego oraz 33% do środkowego. To akurat sytuacja odnosząca się do pierwszego ustawienia. W związku z tym dyspozycja dla naszego blokującego z drugiej strefy była taka, że powinien przesuwać się bardziej do środka boiska.

 

 

Na dzisiaj na tym poprzestańmy, ponieważ materiału mamy za dużo, żeby wszystko umieścić w jednym tekście. Uznajmy zatem, że jest to pierwsza część. W przyszłym tygodniu (o ile nic ciekawego nie wydarzy się w siatkówce) opublikuję kolejną. Zajmie się ona już bardziej wyszukanymi rzeczami, aczkolwiek jeszcze niezbyt trudnymi.

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis dał Ci choćby cząstkę nowej wiedzy o siatkówce. Bardzo gorąco zachęcam do skomentowania Twoich odczuć i jeśli się pojawiły, to także pytań odnośnie tego tematu. Ponadto, jeśli interesujesz się siatkówką, to proponuję Ci zapoznać się z lekturą mojego e-booka, o którym więcej informacji znajdziesz tutaj.

Już na sam koniec chciałbym zapowiedzieć, że w dniu publikacji tego wpisu, czyli w czwartek o godzinie 20:45 będę miał zaszczyt przeprowadzić wykład na rzecz Dolnośląskiej Akademii Siatkówki, na który można się zapisać używając tego linku.

Zachęcam bardzo serdecznie i miłego dnia!

2 thoughts on “Analiza gry rozgrywających (część 1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Name *